Historia klubu


Początki Pipe Club Wrocław


pierwsze strony kroniki Pipe Club Wrocław...

pierwsze spotkanie wrocławskich sympatyków palenia fajki, na którym doszło do formalnego powołania klubu „Pipe Club Wrocław” (czwarty w Polsce po Kaliszu, Poznaniu i Słupsku) miało miejsce 10 kwietnia 1985 roku w Dzielnicowym Domu Kultury Wrocław-Śródmieście.


Spotkanie prowadził inicjator powołania klubu we Wrocławiu, dotychczas samotny uczestnik pozawrocławskich imprez fajczarskich, mający już niemałe doświadczenie i kontakty, zwłaszcza z klubem kaliskim, kol. Bogdan Adamowicz. On też spontanicznie wybrany został prezydentem nowo powstałego klubu; dalsi członkowie Zarządu ukonstytuowali się następująco: kol. Władysław Bogacz - wiceprezydent, kol. Jerzy Waśkowski - sekretarz, kol. Edward Kuczmierczyk - skarbnik.


Członkowie założyciele: Andrzej Makała, Maciej Szczypka (autor projektu emblematu klubowego), Krzysztof Wichary, Ryszard Kocięba, Adam Młynarczewski, Krzysztof Doliński, Andrzej Sosnowski.


W dalszej części ustalono termin stałych spotkań na pierwszą środę miesiąca, godz. 18.00; zatwierdzono statut klubu i omówiono ogólne założenia organizacyjne. Spotkanie zakończono wspólnym wypaleniem fajki”. Jerzy Waśkowski.


drugie spotkanie (8 V 1985) gościliśmy w klubie kolegów z bogatego w tradycje „Pipe Clubu Kalisz”. W serdecznej i bezpośredniej atmosferze przy kawie, kieliszku koniaku i oczywiście fajce, koledzy M. Stefanowicz, R. Kalinowski (pierwsza fajka w kraju) i L. Sosnowski dzielili się z nami swymi doświadczeniami, opowiadali o swoim klubie. Oczywiście, jak wszędzie przede wszystkim kultywują palenie fajki i związaną z tym kulturę: zbieractwo, zwalczanie papierosów, jakościowe podejście do fajki i jej palenia. Powiedzieli nam jednak, iż nie mniejszą wagę przywiązują do wzajemnych przyjaźni, swego rodzaju „rodzinności” przejawiającej się w swojskiej i swobodnej atmosferze spotkań, fetowaniu klubowych solenizantów, a nawet wzajemnej osobistej pomocy. Swój klub traktują jednak - na wzór angielskich klubów dżentelmeńskich - jako wyłącznie męski azyl - w najszlachetniejszym tego słowa znaczeniu. ... koledzy z Kalisza mówili o klubowych zwyczajach, ceremoniach i rytuałach, takich np., jak rozpoczynanie wspólnego palenia od jednej świeczki, przyjmowanie nowego w poczet członków itp. Duże wrażenie zrobiły na nas przywiezione przez nich co okazalsze i cenniejsze fajki z własnych kolekcji, co warto podkreślić - głównie wykonane w krajowych warsztatach legendarnego Ludwika Walata, Ryszarda Filara i Ryszarda Kulpińskiego.


Miłym akcentem spotkania było bliższe przedstawienie się każdego z członków klubu, opowiedzenie o sobie, swojej pracy, zainteresowaniach. Doszliśmy do wniosku, iż szczytnym uwieńczeniem współdziałania ... było by opracowanie czy też przyczynienie się do opracowania i wydania monografii książkowej z prawdziwego zdarzenia traktującej o polskiej fajce...


Tego dnia mieliśmy okazję przyjąć do naszego klubu nowych entuzjastów fajki - kolegów: Marka Zielińskiego, Jerzego Kozaka i Zygmunta Kalinowskiego”.


Jerzy Wałkowski